Ludzie

Nawiązując delikatnie do tematu z poprzedniego wpisu, chciałabym powiedzieć Wam kilka słów o tym jak pełne paradoksów są moje kontakty z ludźmi.

Jestem typem samotnika, ale jednocześnie zauważam, że to właśnie ludzie są czynnikiem, który pomaga mi trafić znowu na górę wspomnianej huśtawki.

Mój problem z ludźmi zaczyna się od tego, że mam bardzo duże trudności z obdarzaniem ludzi zaufaniem, a może nie tyle trudności ile potrzebuję nad wyraz dużo czasu żeby owo zaufanie zbudować. Głównie z tego względu krąg bliskich mi ludzi jest wyjątkowo wąski, a kiedy obserwują mnie osoby stojące nieco dalej mogą oni odnieść wrażenie, że jestem istotą aspołeczną.

Natomiast osoby z tego "zaklętego kręgu" najbliższych często mają wrażenie, że nie daję im spokoju.

Takie moje zachowanie jest wynikiem splotu przeżyć i okoliczności, o których może kiedyś Wam opowiem. cdn  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Huśtawka